31 grudnia 2025

INFO: PŁYTOWE PODSUMOWANIE 2025

Od lat robienie jakichkolwiek rankingów, nowych wydawnictw muzycznych, wydaje się nieco mijać z celem. Mało jest rzeczy, które autentycznie powalają, często można wyszukać podobieństwa lub ewidentne kopiowanie. Zawsze jest to jednak jakaś forma docenienia lub wskazania ciekawszych wydawnictw, według swojego ucha. Niestety nie zawsze ma się czas grzebać w głębokim podziemiu, które od zawsze stanowi zalążek dźwiękowej nadziei, więc poniższe listy okupowane będą raczej przez rzeczy ogółem znane. Pierwsze 5 - tki są tym samym mocno umowne - po prostu często gościły i dobrze grały w kolumnach.

W tym miejscu nie sposób nie wspomnieć jednak również o Ghost – Skeletá, Deafheaven – Lonely People With Power, koncertówkach Davida i Rogera (w świecie gdzie ich wydawnictwa się nie gryzą), Bruce Springsteen - Tracks II: The Lost Albums i Nebraska, Robert Plant - Saving Grace, Jon Anderson - Live - Perpetual Change czy udanym debiucie The Yagas - Midnight Minuet, o którym również pisaliśmy TUTAJ. Co do wydawnictwa The Cure - album został odsłuchany dopiero w styczniu więc wskoczył na listę nieco po czasie. Uznaliśmy, że sprawiedliwość się jednak należała zważywszy, że to naprawdę bardzo dobry album.

TAM

 

Z rodzimych było już łatwiej - Mariusz Duda absolutnie rozdał karty w tym roku, ale Tides From Nebula również kolejny raz pokazali, że nie spoczywają na laurach i łatwiźnie kompozycyjnej. Poza wymienionymi warto oczywiście było mieć uszy otwarte na Lady Pank – 45, melancholijny debiut Karoliny CharkoTurbo – Blizny, Armia - Wojna i pokój czy wreszcie Wij – Bluzg. Dużo frajdy przyniosło też wydawnictwo Fogg in the fog gdzie różni wykonawcy związani z zimną falą, post-punkiem i wieloma innymi odcieniami alternatywy interpretowali po swojemu twórczość Mieczysława.

TU

Nieznany

electrolite.wm@gmail.com 

 

Muzyczna 15

Warszawa, 00-001

Kontakt

Menu

Śledź nas

A website created in the WebWave website builder