Będzie trochę pochwałki i słowo o poznańskim
LULU Suicide, którego marzycielski, shoegazeowo post - punkowy debiut ostatnio często gości wieczorami w naszych słuchawkach lub głośnikach. To najlepsza pora na takie muzyczne podróże. Niestety, podczas ostatniego Konkursu Wielkopolskich Rytmów Młodych na
Jarocin Festiwal, mieli pecha (z powodu ulewnego deszczu dopadła chwilowa awaria sprzętu). Po jej naprawieniu, zaprezentowali materiał z wydanego w sierpniu ubiegłego roku wydawnictwa “hi im ready to die”. Szczególnie dobrze wypadł numer tytułowy,
roma oraz
she deserves. Nie zabrakło jednak i
glovey, finance you czy nowości -
demon. Mimo kłopotów technicznych, wyróżniali się tego dnia swoimi dźwiękami, do końca prezentując pozytywną formę i nieukrywaną radość grania. To się chwali i ceni. Zespół z dużymi pokładami obycia, wrażliwości i grający mniej popularne dźwięki. Zachęcamy do obserwowania ich działań i trzymam kciuki za dalszy rozwój.