Trzy kapele, dużo melancholii, progresywnych łamańców, ale i piekielnej przebojowości. To był wieczór bez słabych występów. Już otwierający włosko-amerykański Klogr zaczął mocno od Guilty and Proud a wokalista Gabriele "Rusty" Rustichelli błyskawicznie skupił na sobie uwagę publiczności. Mocno wybrzmiały numery pokoju The Wall of Illusion czy finałowy Bleeding. Nie zawiódł również szwedzki Evergrey - prawdziwi wyjadacze i sceniczni profesjonaliści. Zaprezentowali przekrój swojej twórczości nie zapominając oczywiście o ultra przebojowym Falling From the Sun z ostatniego wydawnictwa „Theories of Emptiness”. Na wielki finał Katatonia. Muzycy przez większość koncertu skryci raczej w ciemnościach i oszczędnych światłach zagrali m.in. kilka numerów z najnowszej płyty „Nightmares as Extensions of the Waking State” i ogólnie kompozycje raczej z nowszych wydawnictw. Świetnie wybrzmiał No Beacon to Illuminate Our Fall, ale zgromadzonych chyba jednak najbardziej radowały i tak klasyczne rzeczy z „The Great Cold Distance” jak July, Leaders czy Soil's Song.
Organizator: Knock Out Productions
Zapraszamy do galerii zdjęć autorstwa electrolite.wm
KLOGR
EVERGREY
KATATONIA
Więcej również na:
Nieznany
electrolite.wm@gmail.com
Muzyczna 15
Warszawa, 00-001