Ten sobotni wieczór w klubie Progresja dał chyba wszystkim, licznie zgromadzonym dokładnie to czego oczekiwali. GosT to była moc oraz mroczny puls. Maski, stroboskopy, ciężkie, mechaniczne beaty. Zespół, a właściwie projekt jednego człowieka - Jamesa Lollara, od lat krąży gdzieś na przecięciu synthwave’u, industrialu i black metalowej estetyki. Zaraz po nim scenę owładnęły sympatyczne islandzkie wiedźmy z Kaelan Mikla. One nie grają koncertów - one odprawiają rytuały - błyskawicznie wpadliśmy w trans, z którego chyba nikt specjalnie nie miał ochoty wychodzić. Na koniec gwiazda wieczoru – Perturbator. James Kent promujący swoje ostatnie udane wydawnictwo Age of Aquarius, zaprezentował mocny, dynamiczny set z numerami pokroju Lunacy, Corrupted by Design, Humans Are Such Easy Prey, Venger czy The Art of War. Jeśli ktoś wyszedł z Progresji z perfekcyjnym wzrokiem i bez szumu w głowie to chyba nie był na tym samym koncercie.
organizator: Winiary Bookings
Zapraszamy do galerii zdjęć autorstwa electrolite.wm
GosT
Kaelan Mikla
Perturbator
więcej na FB electrolite.wm
Nieznany
electrolite.wm@gmail.com
Muzyczna 15
Warszawa, 00-001