Bokka nie tworzy wyłącznie muzyki – ona kreuje własne światy i zabiera nas w piękną hipnotyzującą dźwiękową podróż. Obecnie jej muzyka na żywo, nie jest już w dużej mierze, tak nasycona pulsującym elektronicznym uderzeniem jak jeszcze kilka lat temu. Wraz z kolejnymi wydawnictwami pojawiło się dużo innych przestrzeni. Koncert w warszawskiej Stodole stanowił zwieńczenie trasy White Darkess Tour będącą okazją do promocji nowej płyty „White Room”. Zostało to wykorzystane – zagrano cały materiał dodając kilka starszych numerów. Nowe kompozycje świetnie sprawdzają się na żywo, zwłaszcza Phantom Sound, Eyes On Me, Life Is A Game, Personal Satellite czy mój ulubiony Freeway. Nietrudno przewidzieć jednak, że największy aplauz zebrały Town of Strangers czy Hello Darkness. Miło było usłyszeć też przeróbkę Massive Attack – Teardrop, która w ich wersji nabiera rockowej mocy. Całość zakończył Secret Void i był to strzał w dziesiątkę - zabrano nas przecież tego wieczoru w podróż na swoją planetę i sprowadzono bezpiecznie do domu. Całość świetnie nagłośniona a światła i wizualizację często oszczędne. W roli supportu zaprezentował się łotewski muzyk i multiinstrumentalista - Rick Feds, który przedstawił swoje kompozycje wykorzystując technikę finger-drumming.
fot. electrolite.wm
https://www.electrolite-wm.com/
Nieznany
electrolite.wm@gmail.com
Muzyczna 15
Warszawa, 00-001