Były gitarzysta MOTÖRHEAD, zmarł w wieku 64 lat. O jego śmierci poinformowano w poście na portalu społecznościowym zespołu PHIL CAMPBELL AND THE BASTARD SONS, w którym towarzyszyli mu synowie Todd, Dane i Tyla.
W wiadomości czytamy: Z wielkim smutkiem informujemy o śmierci naszego ukochanego ojca, Philipa Anthony'ego Campbella, który odszedł spokojnie wczoraj wieczorem po długiej i odważnej walce na oddziale intensywnej terapii po skomplikowanej, poważnej operacji. Phil był oddanym mężem, wspaniałym ojcem i dumnym, kochającym dziadkiem, czule nazywanym „Bampim”. Był głęboko kochany przez wszystkich, którzy go znali i będzie nam go niezmiernie brakowało. Jego dziedzictwo, muzyka i wspomnienia, które stworzył z tak wieloma osobami, będą żyć wiecznie. Uprzejmie prosimy o uszanowanie prywatności naszej rodziny w tym niezwykle trudnym czasie.
W lutym PHIL CAMPBELL AND THE BASTARD SONS odwołali swoje wcześniej zapowiedziane koncerty w Australii i Europie od marca do maja „z powodu zaleceń lekarskich, które Phil właśnie otrzymał”. Nie podano wówczas żadnych dalszych szczegółów. Campbell był członkiem MOTÖRHEAD od 1984 do 2015 roku, a przez ostatnie 20 lat istnienia zespołu był jego jedynym gitarzystą, występując na takich klasycznych albumach jak „Orgasmatron”, „1916” i „Bastards”.
W październiku 2019 roku Phil wydał swój pierwszy solowy album „Old Lions Still Roar”. Album, nad którym prace trwały ponad pięć lat, zawierał gościnne występy między innymi Roba Halforda (JUDAS PRIEST), Dee Snider (TWISTED SISTER) i Alice'a Coopera.
PHIL CAMPBELL AND THE BASTARD SONS wydali swój trzeci album, „Kings Of The Asylum”, we wrześniu 2023 roku nakładem Nuclear Blast Records. Był to pierwszy i jedyny album studyjny PHIL CAMPBELL AND THE BASTARD SONS z udziałem wokalisty Joela Petersa.
Nieznany
electrolite.wm@gmail.com
Muzyczna 15
Warszawa, 00-001