Marilyn Manson udostępnił oficjalny teledysk do utworu Unalive. Utwór ten znalazł się na jego nowym albumie „One Assassination Under God – Chapter 2”, który ukazał się wczoraj (14 sierpnia) nakładem wytwórni Nuclear Blast.
To jeden z bardziej mrocznych, ciężkich i teatralnych momentów nowego Mansona. Już sam tytuł — Unalive, czyli coś w rodzaju „nieżywy/wyłączony z życia” — sugeruje temat śmierci, rozpadu i przekroczenia granicy między życiem a unicestwieniem. Tekst jest pełen charakterystycznych dla Mansona obrazów przemocy, rytuału i samozniszczenia. Szczególnie mocno działa motyw kręgu ludzi, miecza i wzajemnego „unicestwiania się”. To brzmi nie tyle jak dosłowna opowieść, ile jak groteskowa alegoria zbiorowej autodestrukcji.
Muzycznie Manson wraca tutaj do surowego, industrialno-gotyckiego klimatu, zamiast próbować robić nowoczesny metal czy rock stadionowy. Jest ciężar, ponurość i poczucie zagrożenia, ale również charakterystyczna dla jego późniejszego okresu filmowa atmosfera. Całość dobrze pasuje do estetyki One Assassination Under God, nad którym Manson ponownie pracował z Tylerem Batesem.
Za reżyserię teledysku odpowiada Anthony Silva. Najciekawsze w nim jest to, że Manson nie próbuje wracać jeden do jednego do ery Antichrist Superstar. Raczej bierze tamtą symbolikę — śmierć, religijny rytuał, przemoc, przemianę — i przepuszcza ją przez znacznie bardziej dojrzały, ponury język One Assassination Under God.
Tak Manson wypowiedział się na temat tego wydawnictwa:
Z dumą prezentuję Wam drugi rozdział »One Assassination Under God«. To dopełnienie mojej historii. Każdy kamień, którym we mnie rzucono, wykorzystałem do tego, by się wyostrzyć. Wyrosłem z czyśćca i wyryłem te piosenki na skórze świata. Mam nadzieję, że podczas słuchania pozostawią one po sobie bliznę, o której nie sposób zapomnieć.
Nieznany
electrolite.wm@gmail.com
Muzyczna 15
Warszawa, 00-001