Legenda brytyjskiego post-punku przerwała długie wydawnicze milczenie. Zespół zaprezentował singiel, któremu towarzyszy oficjalny teledysk. To pierwsza zapowiedź albumu „Apples For Isaac”, który ukaże się 18 września i będzie pierwszym zbiorem premierowego materiału grupy od czasu wydanego w 2014 roku albumu Meteorites. Na płycie znajdzie się 11 utworów, a w 10 z nich usłyszymy zmarłego perkusistę Blondie, Clema Burke’a. Album wyprodukował wokalista Ian McCulloch. Za miks odpowiadali Ian McCulloch, Alan Moulder i Andrea Wright, natomiast singiel Brussels Is Haunted zmiksował Mike Cave.
Nowy singiel to utwór utrzymany w charakterystycznym dla Echo & the Bunnymen klimacie – pełnym melancholii, nostalgii i tajemniczości. Hipnotyczne partie gitary Willa Sergeanta oraz rozpoznawalny wokal Iana McCullocha tworzą kompozycję, która bardziej niż na efektownych rozwiązaniach opiera się na nastroju i emocjach. Tekst przenosi słuchacza do Brukseli, mieszając osobiste wspomnienia z historycznymi i kulturowymi odniesieniami, a towarzyszący piosence teledysk podkreśla jej oniryczny charakter.
Echo & the Bunnymen od końca lat 70. pozostają jedną z najważniejszych grup brytyjskiej sceny alternatywnej. Albumy Crocodiles, Heaven Up Here, Porcupine czy przede wszystkim Ocean Rain na trwałe zapisały się w historii rocka, a utwory takie jak The Killing Moon, Lips Like Sugar czy Bring On the Dancing Horses do dziś inspirują kolejne pokolenia artystów.
Po ponad dekadzie oczekiwania „Brussels Is Haunted” pokazuje, że Ian McCulloch i Will Sergeant nie próbują ścigać współczesnych trendów. Zamiast tego konsekwentnie rozwijają własny, niepodrabialny język muzyczny – pełen mroku, romantyzmu i subtelnej nostalgii. Jeśli cały album utrzyma poziom pierwszego singla, jesień zapowiada się wyjątkowo interesująco dla fanów klasycznego brytyjskiego rocka alternatywnego.
Nieznany
electrolite.wm@gmail.com
Muzyczna 15
Warszawa, 00-001